- Czy poszłabyś ze mną...po...poszukać jaskini? - wypaliłem i od razu nabrałem ochoty żeby się spoliczkować. Czemu nie mogę się normalnie przyznać, że ją lubię?!
Róża zamrugała parę razy zdezorientowana.
- Pewnie - odparła po chwili przyjacielsko. No właśnie, przyjacielsko.
- To super - powiedziałem wymuszając uśmiech.
Chodziliśmy więc po terenach rozglądając się za dobrym miejscem na nocleg. Co chwila wpadaliśmy na jakieś romantyczne miejsca (nienawidzę mojego nietrafionego fuksa).
"Teraz! To genialna chwila!" darło się serce.
"Tak, idealna by się skompromitować! Poczekaj jeszcze..." uciszał je mózg.
"To kiedy zamierzasz to niby zrobić?!" serce było uparte.
"To ja tu rządzę, nie ty!" zripostował mózg.
"Oboje się zamknijcie!" pomyślałem.
Było już zupełnie ciemno. Księżyc był w pełni. W końcu Róża znalazła genialną jaskinię.
- Seth! Chodź zobacz! - zawołała.
Podbiegłem do niej. Rzeczywiście, jaskinia była idealna. Strop był wysoki i nie pokrywały go niebezpieczne stalaktyty. Pośrodku i nieco z boku były dwa stalagnaty, czyli naturalne kolumny ze stalaktytu i stalagmitu. Było jeszcze "okno" czyli duży otwór z którego widać było całe tereny watahy. Pod ścianą była mała sadzawka i źródełko. Podszedłem do okna i usiadłem patrząc w księżyc.
- Tu jest...pięknie - powiedziałem na wpół do siebie.
Róża również podeszła i usiadła obok.
- Rzeczywiście...Nawet nie miałam pojęcia, że moje terytorium jest takie piękne - uśmiechnęła się.
Nastała niezręczna cisza. Serce jak zwykle zaczęło swoje:
"Nie zgrywaj się tylko ją zaproś na randkę!"
"Stary, pierwszy raz zgadzam się z tym drugim" dodał mózg.
"Raz kozie śmierć" pomyślałem i już na głos zapytałem:
- Róża, wiem, że znamy się dopiero jeden dzień, ale chciałbym się spytać...Czy nie umówiłabyś się ze mną na randkę?
Róża???
Już widzę te komentarze w stylu "Boże, znowu z tymi romanami zaczynają" xD
OdpowiedzUsuń~ Seth
ja tam widzę tylko początek odpowiedzi Róży:
OdpowiedzUsuńZaskoczyło mnie jego pytanie,ale wydawał się sympatyczny.
-No...dobra..czemu nie...
xDLuna zgaduje/przewiduje
Luna
Seth, no proszę, mi tu tylko przypominają się reklamy Orange ;)
OdpowiedzUsuń~ Emerald