-Tak właściwie dołączył już ktoś?-spytałem.
-Tak. Mamy już nawet gammę. Tylko bety i delty brak...-nagle stanęła.
-Hm? O co chodzi?
-Tak właściwe może chciałbyś być betą? W końcu jeśli chodzi o obowiązki jest dość odpowiedzialny.
-Wcale, że nie! Nic mnie to nie obchodzi...-powiedziałem lekko urażony. Ja i odpowiedzialność!?
-Oj no przestań.-szturchnęła mnie.-Proszę?
-Niech Ci będzie, ale jeśli coś "przypadkiem" przeskrobie to nie moja wina.
-Miałeś się postarać!
-No i się postaram!-powiedziałem.-No przynajmniej na razie...-dodałem cicho. Potem Róża oprowadziła mnie po naszych terenach oraz pokazała jaskinie w której mogę mieszkać.
Róża, coś jeszcze?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz