Chciałam coś pokazać Seth'owi. To naprawdę ważne i ciekawe.
-Gdzie idziemy? - spytał w końcu.
-Zobaczysz jak dojdziemy - odpowiedziałam - nie prześwietlaj mi umysłu, bo Ci to nic nie da
-S-skąd wiesz? - zapytał zdenerwowany.
-Wiąże się to z miejscem do którego idziemy - powiedziałam.
*20 minut później*
-Jesteśmy! - wskazałam łapą na jaskinię.
Weszliśmy do jaskini. Zapaliłam pochodnie i wzięłam ją z sobą.
-Chodź - powiedziałam do wilka.
Schodziliśmy w głąb jaskini. Coraz głębiej i głębiej...
-Spójrz - wskazałam na ścianę.
-Co to jest?
-Ma to związek z wymiarem zwanym "Otchłanią" ...
-Czym jest "Otchłań"?
-To inny wymiar. Ta wataha nie została założona bez powodu... Spójrz na te wilki...
-Chwila! To jestem ja, to ty...
-Tam jest Yukio, tam Luna, to Saphira, James, Katniss i sporo innych wilków. Do watahy przyjmuje tylko te które tu są. "Otchłań" jest również nazywana " Kryształowym Wymiarem " jestem kimś w stylu władczyni tego wymiaru... Jak na razie tylko tobie o tym powiedziałam...
-Czemu?
-Każdego z nas pcha tu los. Tutaj jest wypisane którym wilkom mogę powiedzieć. Jesteś jednym z nich...
-I co w związku z tym?
-Dowiemy się potem. Smoki też zostały stworzone w Otchłani
-Możemy wy...- nie dokończył, bo pochodnia zgasła.
-No to mamy problem... Jakieś pomysły jak stąd wyjść? Tutaj jest pełno tuneli, a światła nie widać...
Seth? Jakiś pomysł jak wyjść?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz